“Wakacje z Misiem” – Mullsjo 1999 

 

Spotkanie w Mullsjo bylo pomyslane jako miejsce, gdzie uczestnicy wszelakiego rodzaju dyskusji
i wymiany mysli na tzw. Swietlicy, mieli sie spotkac by zobaczyc sie “na zywo” i blizej zapoznac.

Ogolna opinia jest zgodna: bylo wspaniale. Deszczu i slonca pol na pol, jagod w lesie zatrzesienie
no i dni lecialy jeden za drugim. Specjalnych ekscesow niewiele.

Zdjecia zrobilem w sobote (zobacz tutaj)  – w niedziele przyjechalo sporo nowych osob oraz ci, ktorzy tylko na weekend. 

Na zakonczenie odspiewano wspolnie tradycyjne kuplety.

1. Zegnaj kolonio kochana
Nadeszla chwila rozstania
Serce tak dziwnie uderza
Mgla jakas oczy zaslania
2. Taka juz mamy tradycje,
Spiewy i wino i krzyki,
A ostatniego wieczora,
Do rymu te wspolne ryki.
3. Wiec zaspiewajmy kuplety,
Wzniesmy statuje tradycji,
Ten krotki przeglad wydarzen,
Bez literackich ambicji.
4. Zebrala sie tutaj wiara,
Jakby z tej samej ulicy,
By duchem, cialem i slowem,
Wzmocnic wspolnote Swietlicy.
5. I znow te same tematy,
Marzec i ’Cyc’ cioci Mani,
Wszyscy, ci Za i na Przeciw,
Sa calkiem zre-laksowani.
6. I nagle znowu wybucha:
Przeciez to forsa Laudera !,
Czy ONI szczere czy sztucznie ?,
Szlag by ICH, niech to cholera.
7. Smakowe gusta juz rozne,
Slysze: ’Cebula w salacie ?’,
Czosnek ? Czy gluten ? – a ’sahar’,
Wciaz ’na prikusku’ w herbacie.
8. W lesie sa znowu kapiele,
’Gorac, wlaz, – damy 1000-ca’,
Zawsze mowilem ze zimna,
Teraz zas: Ciut za goraca.
9. Zosia mi tutaj zmadrzala,
– to dobry business te wczasy -,
Nareszcie przestala pytac:
Po co my ciagle w te lasy?
10. W lasach spiew pierwszomajowy,
Partyjna muza w nich weszla,
Wola im wciaz maszeruje,
Ochota dawno odeszla.
11. Nowosc! Byl z nami ’dupelek’,
Zwawo prowadzil spacery,
Zydzi zas – wloczac nogami,
Dysza: Ja tyz chcialby cztery.
12. Wieczory jak zwykle zywe,
Winko, film i kabarety,
Potem szalenstwa do 3-ciej,
A snu niewiele, niestety
13. Wierszy i piesni wieczory,
Gabrys, Natana, Alicji,
Melodie stare i znane,
Troszke tez z nowej edycji.
14. Znowu tu pelno samotnych,
Patrze na wszystkie wiec strony,
Wacham czy jakas sensacja,
Nic? Czyzby nikly hormony.
15. Nie!. Wcale niezle tu poszlo,
Rozne tu byly zaloty,
Ploteczki wiec na Swietlicy,
Dodadza zycia ochoty.
16. Zywa ta nasza spolecznosc,
Nazwe to: Misiowa-gmina,
Rozwody, nowwe malzenstwa,
Mazeltov Elek i Nina.
17. Jesli Wam dobrze tu bylo,
Pomyslcie o przyszlym lecie,
Sledzac Misiowa ‘hem-sida’ *)
Co lezy na Internecie
18. Wszystko sie konczy co dobre,
Nadeszla chwila rostania,
Znowu wspaniale wakacje, \ bis
Zegnaj kolonio kochana.     /

Jak zawsze: pierwsza zwrotka to tekst oryginalny a reszta dzieki inspiracji kolonistow
Alik Gorski, – 1999.