Mullsjo 2008 – kolonia ktora sie odrodzila.

Wyglada na to, ze kolonia w Mullsjo sie odradza i zamiary Misia by juz zakonczyc zostaly utopione
w Zaczarowanym jeziorku w glebokim lesie.

Na koloni jak zawsze komplet plus goscie mieszkajacy w hotelu i na campingu.
Dwa wspaniale koncerty Jakuba Moszkowicza, 3 zabawy w tym jeden bal przebierancow,
3 pogadanki na tematy dyskusyjne, filmy, kursy i.t.d, i.t.p.

Brak piosenki na koloni w 2007 – tej koloni ktorej “nie bylo” – wywolal burze protestow
wiec autor tych piosenek (i meczennik robiacy te strony internetowe) wystosowal petycje do
kolonistow o wklad autorski i wspolny wysilek dla utrzymania tradycji. Resultat ponizej.

Zdjecia – jak zwykle – dzieki blagalnym okrzykom og porzadek i usmiechy i wielokrotnemu
pstrykaniu nadwornego fotografa koloni Adama Erdheima. Do zobaczenia tutaj.

1 Zegnaj kolonio kochana,
Nadeszla chwila rozstania,
Serce tak dziwnie uderza,
Mgla jakas oczy zaslania.
2 Kolonia nam sie odradza,
Wiec wnioslem taka petycje,
Piszcie kochani swe strofy,
By trzymac piesni tradycje.
3 Mamy to bowiem w zwyczaju,
Sporty, kulture, wybryki,
A ostatniego wieczoru,
Do rymu te wspolne ryki.
4

Wiec zaspiewajmy piosenke,
Skazani wiezia tradycji,
Krociutki niby komentarz,
Bez literackich ambicji.

5

A nasz nadworny poeta,
Straszna wymyslil historie,
Kazdy z nas to wierszokleta,
Taka to On ma teorie.
                              (Alek B. / Geteborg)

6 Zamiast beztroski urlopu,
Wlozyl nam piora do reki,
Czeka naszego polotu,
Pozbedzie sie swej udreki.
                                   (Alek B. / Geteborg)
7 A Hania – ta super mila,
W nasz rozwoj serce wlozyla,
W squery nas poustawiala,
I mezczyn z kobiet tworzyla.
                              (Alek B. / Geteborg)
8

Na balu zas przebierancow,
Wrecz straszne rzeczy sie dzialy,
Rydze wciaz stroje zmienialy,
Tlumy ze smiechu ryczaly.
                                    (Alek B. / Geteborg)

9 Cieszmy sie ze ta 15-sta,
Taka nam byla sloneczna,
No i ze fajna tez byla,
Taneczna, mila, bajeczna.
                           (Ewa P. / Kopenhaga)
10 Poza piecioma zwotkami,
ktore od innych dostalem,
zeby ratowac kontinuum,
wlosy se z glowy wyrwalem.
11

Wezcie sie bracia do kupy,
Ja ciagnac juz nie mam sily,
Pisac jest ciezko wam mowie,
Ja, autor, ja ja-ko-byly.

12 Zwrotek jest zwykle dwadziescia,
Wiec skoro geby otwarte,
Pare tu starszych rodzynek,
Zabkiem starosci otarte.
13

Tango to bylo przez tydzien,
Cwiczyli w srodku i z boku,
Panienki nogi krzyzuja,
Panow mylilo to w kroku.          (1995)

14 Wszyscy swym “body” zajeci,
Chociaz to wszystko w Genetics,
Wedrowki, kijki, masaze,
Misiowa mykva-atlethics.                (2004)
15

Chodze i patrze i slucham,
Przy stolach straszne brzeczenia,
Tyja z gadania i z zarcia,
Chudna z kalorii liczenia.             (2005)

16 Przykro ze proces starzenia,
Szybko tak leci okropnie,
Dowod: te same pytania,
Co dzien zadaja 3-krotnie.
17 Co tam je ja juz “mishuge”,
W sobote juz bedzie spokoj,
Nikt juz nie zada pytania:,
“Alik, czy wiesz gdzie moj pokoj?”  (2002)
18 Dobrze nam bylo tu razem,
I oto przeciez chodzilo,
Do zobaczenia za roczek,          \
Znowu nam bedzie tak milo.
      / BIS

Pierwsza zwrotka to tekst orginalny a reszta z udzialem wspolautorow i dzieki inspiracji kolonistow.
Alik Gorski (Kopenhaga)